Depresja w chorobach somatycznych

Według Światowej Organizacji Zdrowia na depresję choruje ponad 350 milionów ludzi na całym świecie, w tym 4 miliony w Polsce. Eksperci przewidują, że do końca 2030 r. depresja stanie się pierwszą najczęściej diagnozowaną jednostką chorobową na świecie. Niestety nadal wiemy o niej bardzo mało. Dużo osób, w tym często osoby znane w mediach społecznościowych, bagatelizuje tę chorobę uznając ją za oznakę słabości, lenistwa. W księgarniach pełno jest poradników, w których możemy znaleźć różne wskazówki dotyczące tego jak radzić sobie z depresją: np.: masz depresję – idź na spacer; zjedz czekoladę, obejrzyj jakiś dobry film – poczujesz się lepiej.

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że depresja jest chorobą, podobnie jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Związana jest z wadliwym funkcjonowaniem neuroprzekaźników w mózgu. Depresja nie jest tylko chwilowym obniżeniem nastoju. Choroba ta utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia codzienne funkcjonowanie. Obniżony nastrój, smutek, brak energii, utrata sprawności intelektualnej, pesymistyczne widzenie przyszłości, niska samoocena, brak zainteresowania czynnościami, które dotychczas sprawiały przyjemność, zaburzenia rytmów okołodobowych (m.in. zaburzenia rytmu snu i czuwania), zmniejszony/zwiększony apetyt to typowe objawy depresji. Depresja odbiera radość życia i jest przyczyną cierpienia psychicznego. Skutki nieleczonej depresji bywają bardzo poważne. Najpoważniejszym z nich jest samobójstwo.

Depresja najczęściej obserwowana jest u osób w wieku 20-40 lat i dotyka dwukrotnie częściej kobiety niż mężczyzn. W społeczeństwie po 65 roku życia rozpowszechnienie depresji również wzrasta. Główną przyczyną tego zjawiska wydaje się być nasilenie chorób somatycznych pogarszających funkcjonowanie organizmu tych osób. Szacuje się, że około 20 % społeczności powyżej 65 roku życia cierpi na depresję. Wieloczynnikowa etiologia depresji wieku podeszłego oraz odmienny charakter objawów w obrazie klinicznym stwarza problemy diagnostyczne, utrudniając wczesne rozpoznanie i wdrożenie odpowiedniego leczenia.

Głównymi potencjalnymi bodźcami przyczyniającymi się do powstania depresji u osób po 65 roku życia są głównie relacje pacjenta z otoczeniem. Pogorszenie stanu zdrowia skutkujące ograniczeniem sprawności i samodzielności powoduje zmianę postrzegania własnej osoby w kontekście bliskich i otoczenia. Zdarza się, że ograniczenie sprawności osoby starszej przyczynia się do umieszczenia jej w specjalistycznych ośrodkach opieki. To z kolei często powoduje jeszcze większe obniżenie nastroju, które wynika z przymusu adaptacji do nowych warunków. Innym potencjalnym czynnikiem prodepresyjnym może być utrata bliskich związana np. z wyprowadzką dzieci z domu rodzinnego lub śmiercią małżonka. Stres emocjonalny w istotny sposób wpływa na wzrost odczucia samotności, Z kolei utrata wspólnych dochodów przyczynia się do obniżenia jakości życia, zarówno w sferze emocjonalnej, jak i materialnej.

spacerująca para starszych osób

Źródło: www.pixabay.com

Występowanie chorób przewlekłych znacząco wpływa na zwiększenie ryzyka zachorowania na choroby psychiczne, przede wszystkim na depresję. Bardzo często epizodów depresyjnych doświadczają pacjenci chorujący na choroby sercowo-naczyniowe. Poczucie lęku, zmęczenia, pogorszenie samopoczucia i spadek nastroju są konsekwencją zwężenia naczyń oraz zaburzeń rytmu serca. W znacznym stopniu wpływa to na utrzymywanie się stanów depresyjnych. Szczególnie niebezpieczny jest okres po zawale, ponieważ wtedy ryzyko zachorowania na depresję znacznie wzrasta. Współwystępowanie zaburzeń wiąże się z zaburzeniami funkcji biologicznych taki jak: zmiany w autonomicznym układzie nerwowym, czynników neurohormonalnych, funkcji śródbłonka. Wpływ na pojawienie się depresji ma również zmiana trybu życia, często utrata zdolności do pracy zawodowej, pogorszenie jakości życia.

Ryzyko wystąpienia depresji jest największe u pacjentów, u których ustalono rozpoznanie choroby nowotworowej lub otrzymujących informacje o nawrocie choroby albo niepowodzeniu zastosowanego leczenia. Cechą charakterystyczną jest utrzymywanie się przygnębienia i poczucia beznadziejności na samą myśl o sobie, o przyszłości i świecie. W niektórych badaniach przesiewowych objawy depresji stwierdza się u niemal 20% pacjentów onkologicznych, co wskazuje na dużą powszechność tej choroby. Wystąpienie depresji jest związane z ryzykiem samobójstwa, zaś same myśli samobójcze występują u pacjentów onkologicznych nawet trzy razy częściej niż u osób zdrowych. Dlatego rozpoznanie i specjalistyczne leczenie depresji u pacjentów onkologicznych są tak istotne.

W przypadku osób chorujących na nowotwory, należy mieć na uwadze jeszcze inne czynniki ważne przy ocenie nastroju. Silnie udepresyjniający może być np. ból, dlatego tak istotne jest dobrze dobrane leczenie przeciwbólowe. Także chemioterapia i jej skutki mogą pogłębiać nastrój depresyjny. Niektóre z leków – np. interferon, również mogą mieć wpływ na psychikę. Objawy charakterystyczne dla depresji mogą być także wywołane przez sam nowotwór – wówczas potrzebne jest odnalezienie somatycznej przyczyny i zajęcie się nią w sposób medyczny. Warto też pamiętać o tym, że osoby, które już wcześniej przechodziły depresję (również z innych powodów niż choroba nowotworowa), mogą mieć tendencję do szybszego reagowania zaburzeniem nastroju na nową stresującą sytuację, jaką jest choroba. Dobrze, gdy takie osoby same zgłoszą potrzebę wsparcia psychologicznego i/lub farmakologicznego (w zależności od tego, co działo się w przeszłości), aby zapobiec ponownemu wystąpieniu depresji, czy pogłębianiu się obniżonego nastroju.

Cukrzyca jest chorobą przewlekłą, która wiąże się z różnymi ograniczeniami w życiu diabetyka, stąd już od momentu rozpoznania może być przyczyną stresu, lęku czy stanów depresyjnych. Powiązania między cukrzycą a depresją są jednak głębsze i sięgają poziomu biologicznych zależności. Co więcej, współwystępowanie tych dwóch chorób może mieć charakter dwukierunkowy – chorowanie na cukrzycę zwiększa ryzyko depresji, a depresja zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2. Badania pokazują, że aż jeden na czterech diabetyków ma objawy depresji wymagające leczenia. Do najczęstszych i sprawiających najwięcej trudności terapeutycznych problemów psychologicznych w grupie chorych na cukrzycę należy brak akceptacji diagnozy, jej negowanie i niepewność z niej wynikająca. Może się to różnie manifestować, od obniżonego nastroju, reakcji żałoby po pełnoobjawową depresję.

pobieranie krwi z koniuszka palca

Źródło: www.pixabay.com

Depresja najprawdopodobniej powoduje hiperglikemię oraz ma związek z insulinoopornością. Epizody hipoglikemii z kolei wywołują lęk, zniechęcenie, wyczerpanie zmaganiami z chorobą czy poczucie bezradności. Co ważne, zmniejszenie nasilenia depresji powoduje poprawę kontroli glikemii i zwiększenie wrażliwości na insulinę. Z tego względu bardzo istotne jest, aby nie ignorować objawów depresyjnych i po zauważeniu zmian nastroju utrzymujących się dłużej niż dwa tygodnie skorzystać z pomocy specjalistów. Niwelowanie objawów depresji ma wpływ na ogólne rokowania i zmniejsza ryzyko powikłań.

Wzajemne negatywne oddziaływania między depresją a chorobami somatycznymi mają charakter wielopoziomowy. Trudności w podejmowaniu decyzji, problemy z motywacją, zaburzenia koncentracji uwagi i pamięci – typowe dla depresji – wiążą się z pogorszeniem współpracy lekarz – pacjent, która przejawia się nieregularnością wizyt, niestosowaniem się do zaleceń, zaburzeniami odżywiania. Podobne negatywne skutki mogą pociągać za sobą dolegliwości związane z chorobami somatycznymi, męczliwość , ból oraz inne uciążliwe dolegliwości. Dużym utrudnieniem w przypadku współistnienia depresji i chorób somatycznych jest możliwość występowania interakcji między przyjmowanymi lekami, co może powodować spadek skuteczności leczenia, wystąpienie niebezpiecznych powikłań oraz pojawienie się objawów niepożądanych. Innym istotnym obszarem niekorzystnego oddziaływania depresji i chorób somatycznych są zjawiska patofizjologiczne zachodzące w organizmie, m.in. ogólnoustrojowa aktywacja układu immunologicznego pociągająca za sobą wzrost stężenia cytokin prozapalnych. Przykładem mogą być infekcje, procesy autoimmunologiczne.

Coraz powszechniejsze współwystępowanie zaburzeń depresyjnych z całym zespołem chorób somatycznych implikuje konieczność wzmożonej czujności diagnostycznej lekarzy różnych specjalności oraz konieczność współpracy między nimi. Pacjenci oraz ich bliscy powinni być w tej kwestii edukowani, ponieważ podobieństwo w zakresie objawów może przyczynić się do opóźnienia rozpoznania oraz pogorszenia przebiegu obydwu zaburzeń.