Uzależnienia behawioralne – narastający problem społeczny

Przez wiele lat problem uzależnień był reprezentowany w naszej świadomości głównie przez alkoholizm. Alkohol uznawany był za główne zagrożenie dla jednostki i społeczeństwa. W związku z tym powstało wiele oddziałów odwykowych, na których, często pod przymusem, usiłowano leczyć osoby uzależnione . Z czasem, wraz z rozwojem przemysłu farmaceutycznego, pojawiło się nowe zagrożenie w postaci lekomanii. Pomoc dla osób uzależnionych od alkoholu i leków ograniczała się jedynie do odtrucia. Dopiero w latach 80-tych ub. stulecia zaczęły pojawiać się pierwsze programy psychoterapii uzależnienia od alkoholu. W tym czasie zaczął narastać także problem narkomanii i w związku z tym zaczęły powstawać ośrodki terapeutyczne oraz akty prawne, które miały na celu ograniczenie tego zjawiska. Uzależnienie od substancji psychoaktywnych stało się powodem dużego niepokoju. W ostatnich latach jednak narastającym problemem społecznym stało się uzależnienie od takich czynników jak : hazard, komputer, praca, zakupy, telefon. Są to uzależnienia behawioralne.

W oparciu o ICD-10 uzależnienie behawioralne obejmuje objawy związane z zachowaniem, poznawcze oraz fizjologiczne, które rozwijają się po wielokrotnym powtarzaniu określonych czynności oraz charakteryzują się silną potrzebą powtarzania tych czynności, trudnościami z kontrolowaniem ich wykonywania, uporczywym powtarzaniem pomimo szkodliwych następstw, przedkładaniem ich ponad inne zobowiązania , zwiększoną tolerancję , a także występowaniem zespołów przykrych objawów (złość, rozdrażnienie, agresja) przy próbach zaprzestania lub ograniczenia. Duży problem jest w tym, że uzależnienia behawioralne rozwijają się powoli w warunkach akceptacji społecznej i przez to często pierwsze objawy są niezauważalne. Często widoczne stają się kiedy problem jest już na zaawansowanym poziomie.

Podstawowa różnica między uzależnieniem od substancji psychoaktywnych a uzależnieniem behawioralnym wynika z charakteru środka, który staje się przedmiotem uzależnienia. W przypadku uzależnień od substancji jest to substancja przyjmowana z zewnątrz, a w przypadku uzależnienia behawioralnego jest to zachowanie, które stanowi składową funkcjonowania człowieka. Jest to o tyle trudne, że takiej czynności nie da się wyeliminować, można ją jedynie ograniczyć. To jest kolejna różnica, która dotyczy założenia pełnej abstynencji. Celem terapii uzależnień behawioralnych nie jest całkowite wyeliminowanie przez pacjenta określonego zachowania, a zmiana formy – z patologicznej na przystosowawczą, np.: wypracowanie odpowiednich wzorców robienia zakupów (u zakupoholików) czy jedzenia (u ortorektyków). Wyjątek stanowi hazard. Osoba, która przeszła terapię nie powinna angażować się w żadne zachowania związane z uprawianiem hazardu. Kolejną różnicą jest brak detoksykacji, co wynika z natury środka uzależniającego. Istnieją także odmienne konsekwencje dla zdrowia i życia. Uzależnienia behawioralne znacznie rzadziej prowadzą do trwałej niepełnosprawności czy śmierci niż uzależnienia od substancji psychoaktywnych. Mimo wszystko poszczególne uzależnienia behawioralne mogą wiązać się z poważnymi konsekwencjami i prowadzą do uszczerbku na zdrowiu. Ortoreksja może prowadzić do poważnych niedoborów witamin i minerałów, a przyjmowanie sterydów przez osoby uzależnione od ćwiczeń fizycznych może prowadzić do impotencji.

Problem dotyczący ryzyka przedawkowania dotyczy głównie uzależnień od substancji psychoaktywnych. Może skutkować stałym silnym upośledzeniem funkcjonowania. W przypadku uzależnień behawioralnych ryzyko jest bardzo niewielkie i może dlatego często jest bagatelizowane przez społeczeństwo. Zmiana podejścia do koncepcji uzależnienia stanowi kolejną istotną różnicę między uzależnieniami od substancji i czynności. Uzależnienie od substancji traktuje się zdecydowanie częściej jako chorobę , a osobę uzależnioną poddaje się leczeniu. Z kolei uzależnienia behawioralne zaczyna się traktować jako pewne kontinuum intensywności konkretnego zachowania. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy do czynienia z poważnym problemem społecznym, a specjalistów w tej dziedzinie jest wciąż niewielu.

Głównymi czynnikami ryzyka, które sprzyjają angażowaniu się w zachowania problemowe są: impulsywność, potrzeba ciągłej stymulacji, niska samoocena, przekonania akceptujące zachowania problemowe, konflikty w rodzinie oraz brak wsparcia bliskich osób , presja ze strony rówieśników.

Żadna ze szkół terapeutycznych ani żadna teoria biologiczna nie wypracowała dotychczas jednej teorii wyjaśniającej etiologię uzależnień oraz najbardziej skutecznej i zalecanej metody leczenia. Stosuje się przeważnie dwa podejścia terapeutyczne – poznawczo-behawioralne oraz Dialog Motywujący.

Profilaktyka uzależnień behawioralnych obejmuje szerokie spektrum działań – od redukcji dostępności środków po wspieranie rozwoju emocjonalnego jednostki oraz usprawnienie środowiska społecznego. Profilaktyka w tym zakresie powinna stanowić kompleksową interwencję, która będzie ukierunkowana na przyczyny angażowania się w zachowania problemowe, tj. deficyty interpersonalne, społeczne oraz wychowawcze. Powinna polegać na wspieraniu jednostki w radzeniu sobie z kłopotami, ograniczać czynniki ryzyka oraz wzmacniać czynniki chroniące, które sprzyjają prawidłowemu rozwojowi. Profilaktyka w tym zakresie stanowi wyzwanie dla systemu szkolnictwa, organizacji samorządowych oraz jednostek samorządowych – wszystkich stron zaangażowanych w jej tworzenie oraz wdrażanie.

W przypadku pojawienia się problemu w rodzinie czy wśród znajomych powinniśmy mieć świadomość, że nie należy tego bagatelizować. Należy jak najszybciej podjąć odpowiednie działania i skierować osobę uzależnioną do specjalisty, który w profesjonalny sposób zajmie się problemem.